Kliknij, aby przejść do strony głównej.

Dzień Ziemi 2026

22 kwietnia to Dzień Ziemi, ustanowiony przez Organizację Narodów Zjednoczonych i obchodzony w Polsce od 1990 r. Hasłem tegorocznego święta jest „Nasza moc. Nasza planeta”. Co się za nim kryje i czy to tylko pusty slogan? 

 

Ochrona środowiska nie zależy wyłącznie od działań rządów i międzynarodowych organizacji. To sprawa naszych codziennych wyborów – tego, jak żyjemy. Przemyślane, konsekwentne i cierpliwe działania mają większe znaczenie dla naszej planety (innej nie mamy), niż kwieciste deklaracje i zrywy do działania pod wpływem emocji.

 

W takim razie, co przeciętny mieszkaniec Gogołowej, Mszany lub Połomii może zrobić dla Ziemi?

 

·         Podłączenie do kanalizacji, albo budowa przydomowej oczyszczalni. To tańsze, niż regularne zamawianie szambiarki. A jeśli przysłowiowemu sąsiadowi wydaje się że jest „sprytny” i oszczędza? Chemia i biologiczne skażenia z domowych ścieków nie znikają magicznie w ziemi, ani nie rozpływają się w Kolejówce, Mszance czy Szotkówce. Warto przypomnieć pewne powiedzenie w jego eleganckiej wersji: zły to ptak, co własne gniazdo kala.

·         Wymiana pieca – powietrze to nie ściek. Dym i spaliny nie są problemem estetyki, tylko zdrowia. Pył opada w promieniu do kilkudziesięciu metrów od komina, więc najbardziej szkodzi mieszkańcom. A jeśli ktoś uprawia warzywa albo owoce – również ponosi konsekwencje.

·         Inwestycja w odnawialne źródło energii i magazyn energii. Każdy kilowat energii słonecznej pozyskany za darmo, to zaoszczędzone paliwa zużywane w elektrowniach. Nie trzeba być samowystarczalnym, warto przynajmniej częściowo ograniczyć zależność od zewnętrznych dostawców. Wydarzenia na  świecie pokazują, że inwestycja w OZE to już nie tylko kwestia oszczędności i ochrony środowiska, ale też bezpieczeństwa.

·         Ograniczenie konsumpcji. Potrzeba kupowania jest wszechobecnie podtrzymywana, ale powstrzymanie się od kolejnego gadżetu jest możliwe. Gdyby wszyscy ludzie żyli tak, jak przeciętny Polak, potrzebnych byłoby 2,5 Ziemi, żeby dostarczyć wymaganych zasobów. Daleko nam do Kataru (14 planet), czy USA (7), niemniej jest pole do poprawy.  

·         Świadomy wybór konsumencki. Jeśli zakup naprawdę jest konieczny – nie musi oznaczać taniej, jednorazowej tandety dostępnej po kilku kliknięciach w internetowym sklepie. Portfel i planeta podziękują. Nie tylko „biednego nie stać na tanie rzeczy” – mądry też to wie.

·         Szanuj, naprawiaj, nie wyrzucaj. Kiedyś szacunek do rzeczy wynikał z ich ograniczonej dostępności. Dziś można wszystko błyskawicznie kupić, ale czy dzięki temu nasza codzienność jest lepsza? To także wspieranie lokalnych rzemieślników, których niestety jest coraz mniej.

·         Niemarnowanie jedzenia. Sektor spożywczy należy do najbardziej zasobochłonnych branż gospodarki. Warto planować zakupy z głową – na przykład przed majówką – i pamiętać, że zagospodarowanie odpadów też kosztuje.

·         Sadzenie drzew. Ich wpływ na środowisko jest ogromny. Każde drzewo rosnąc staje się mikrokosmosem, który stwarza warunki do życia wielu innym gatunkom roślin, zwierząt, grzybów i mikroorganizmów. Liczba korzyści, jakie ludzie odnoszą z obecności drzew jest trudna do przecenienia.

·         Chodzenie, zamiast jeżdżenia. Paradoksem jest fakt, że auto osobowe wozi przede wszystkim samo siebie. Skoro waży ponad tonę, a kierowca to ok. 5% jego wagi, oznacza to, że energia i pieniądze są zużywane głównie na przemieszanie samochodu, nie jego pasażerów.

·         Uczenie dzieci i wnuków szacunku do przyrody – kiedyś podziękują za długofalowe myślenie. Najlepiej działa przykład, nie wykład. Nawiązując do punktu powyżej: może nie trzeba codziennie odwozić do szkoły?

·         Zdobywanie wiedzy. Jaki ma związek z Dniem Ziemi? Wiedza o zmianach klimatu, jakości powietrza, bioróżnorodności czy rozwoju technologii przekłada się na lepsze decyzje – jako konsumentów, rodziców, sąsiadów czy wyborców. Oddzielenie pseudoinformacji od wiedzy jest dziś trudniejsze, niż kiedykolwiek. Można jednak znaleźć ludzi i miejsca, także w internecie, gdzie wiedza jest podawana w przystępny sposób, nie obliczony na zdobywanie popularności, kliknięć (czyli pieniędzy z reklam), czy poparcia.

·         Reagowanie. Najtrudniejsze na koniec – warto znaleźć w sobie odwagę i zareagować, kiedy ktoś wylewa szambo na pole czy spala śmieci. Jedno słowo sąsiada albo krewnego ma dużo większe znaczenie, niż jakiekolwiek święta i deklaracje. Przede wszystkim jednak buduje poczucie odpowiedzialności za miejsce, w którym się żyje. Tego nie zapewni żaden przepis.

 

Projekt zintegrowany LIFE "Śląskie. Przywracamy błękit". Kompleksowa realizacja programu ochrony powietrza dla województwa śląskiego realizowany jest przy dofinansowaniu z Programu LIFE Unii Europejskiej oraz Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.LIFE20 IPE/PL/000007 - LIFE-IP AQP-SILESIAN-SKY

powrót do kategorii
Poprzedni Następny

Pozostałe
aktualności