Czy domowa fotowoltaika ma jeszcze sens?
Instalacje fotowoltaiczne to najpowszechniejsze „domowe” źródło energii odnawialnej w Polsce. W całym kraju ponad 1,6 mln prosumentów rocznie wytwarza energię pokrywającą jedną czwartą zapotrzebowania gospodarstw domowych. W Mszanie własną fotowoltaiką dysponuje już co czwarty budynek mieszkalny – to ponad 520 instalacji.
Coraz częściej jednak krytykuje się tzw. nowe zasady rozliczeń fotowoltaiki (net billing), zarzucając im nieopłacalność całej inwestycji. Głównym argumentem jest cena, po jakiej produkowana energia jest wprowadzana do sieci – znacznie niższa od ceny prądu pobieranego. Odpowiada za to mechanizm rynkowy: gdy nasza fotowoltaika wytwarza prąd, podobnie działa zdecydowana większość innych instalacji, korzystając z dobrego nasłonecznienia. To oznacza, że pojawia się sporo energii, której odbiorcy nie są w stanie zużyć – zwłaszcza w dni wolne, kiedy większość zakładów pracy ma przestój. W efekcie ceny prądu spadają, czasem osiągając wartości ujemne. Przykładowo: 1 maja tego roku ujemne ceny obowiązywały od 9.00 do 16.45, a szczyt przypadł na godzinę 13:00, kiedy cena wyniosła minus 1,45 zł za kWh. Ujemna cena energii oznacza, że w końcowym rozliczeniu prosumenci oddają prąd za darmo.
Warto w tym miejscu przypomnieć definicję prosumenta. To osoba, która produkuje energię na własne potrzeby. Inwestowanie w większą moc instalacji PV i traktowanie sieci elektroenergetycznej jako magazynu energii jest nieporozumieniem i powoduje problemy techniczne po stronie sieci. Stąd właśnie mechanizm net-billingu, który finansowo zniechęca do oddawania nadwyżek energii w godzinach szczytu produkcji, gdy ceny są najniższe.
Co podnosi opłacalność fotowoltaiki?
1. Przede wszystkim autokonsumpcja – bieżące zużywanie wyprodukowanej energii na własne potrzeby. Dzięki temu:
· nie tracimy na przeliczniku stosowanym w rozliczeniu wg starych zasad (net-metering), gdzie przepada 20 lub 30% ilości energii wprowadzonej do sieci;
· unikamy przeliczania wartości wprowadzanej do sieci energii według ceny rynkowej (net-billing), która zwykle jest niska w chwili produkcji przez fotowoltaikę.
Autokonsumpcja wymaga dostosowania nawyków życiowych np. poprzez włączanie sprzętów AGD typu pralka, zmywarka, piekarnik w tym czasie, kiedy instalacja PV pracuje.
2. Magazyn energii – urządzenie, które zmagazynuje wytworzoną energię, zamiast oddawać ją do sieci. Pozwala to uniknąć wyżej opisanych strat, a dodatkowo pozwala zaoszczędzić na poborze energii z sieci, kiedy fotowoltaika już nie pracuje. Dzięki temu wieczorem lub rano korzystamy z energii z magazynu, a ładujemy go w ciągu dnia. Posiadanie takiego urządzenia bardzo wyraźnie podnosi samowystarczalność i opłacalność instalacji PV. Poza tym, w połączeniu z odpowiednim falownikiem, umożliwia zasilanie domowej instalacji także podczas przerw w dostawie prądu.
Uwaga! Wkrótce planowane jest uruchomienie programu umożliwiającego pozyskanie dotacji na magazyny energii – następcy programu „Mój Prąd”, dzięki któremu powstało kilkaset tysięcy instalacji fotowoltaicznych w Polsce.
3. Systemy zarządzania energią pozwalają sterować instalacją w taki sposób, aby decydować o kierunku przepływu energii w zależności od pory dnia (i ceny prądu). Przykładowo: rano i wczesnym przedpołudniem, kiedy instalacja już pracuje, ładowanie magazynu nie jest optymalne. W net-billingu lepiej oddawać wtedy energię do sieci, a magazynowanie przesunąć na godziny szczytu ok. godz. 12-13, kiedy prąd jest najtańszy. Finansowo korzysta na tym prosument, ale jednocześnie pozytywnie wpływa to na funkcjonowanie całego systemu elektroenergetycznego, który jest lepiej zbilansowany.
4. Taryfa dynamiczna polega na korzystaniu z ceny prądu zmieniającej się co godzinę, ustalanej wg notowań giełdowych. To najbardziej zaawansowane rozwiązanie skierowane dla aktywnych użytkowników. Oznacza konieczność bieżącego zarządzania poborem energii – aby minimalizować zużycie w momencie, kiedy prąd jest najdroższy, a maksymalizować w szczycie produkcji OZE, kiedy jest najtańszy. Pomaga w tym magazyn energii, z którego można czerpać energię właśnie podczas szczytu, a ładować go, kiedy prąd jest najtańszy (czyli kiedy instalacja produkuje go najwięcej). Przy dynamicznej taryfie warto rozważyć posiadanie magazynu energii nawet bez fotowoltaiki – wówczas umiejętne korzystanie ze zmiennych cen energii może wygenerować duże oszczędności.
Stwierdzenie, że fotowoltaika przestała się opłacać, jest nadużyciem. Przy rozsądnym podejściu — uwzględniającym autokonsumpcję, magazynowanie i aktywne zarządzanie poborem — każdy prosument może wyraźnie obniżyć rachunki za prąd, zwłaszcza, że na co dzień wykorzystujemy coraz więcej urządzeń elektrycznych.

Projekt zintegrowany LIFE "Śląskie. Przywracamy błękit". Kompleksowa realizacja programu ochrony powietrza dla województwa śląskiego realizowany jest przy dofinansowaniu z Programu LIFE Unii Europejskiej oraz Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. LIFE20 IPE/PL/000007 - LIFE-IP AQP-SILESIAN-SKY

